|
31.05. sobota - start: 9.10
Ładny, ciepły dzień. Leśne drogi są bardzo różne; niektóre to uczciwe szutrówki, albo dobre gruntowe, ale jak w to wjedzie ciężki sprzęt to gorzej jak na Syberii. Sycanów, Dąbrowa. potem w lesie BŁOTO! Błoto nie do pokonania. Kilometr takiego błota. Trzeba było sprzęt przeciągać lasem przez konary, krzaki, różne, kolczaste, na przełaj wzdłuż drogi. I to bez maczety! Od razu zleciały się wszystkie muchy z całego lasu i gryzły, a do tego atak kleszczy. Ale zaraz po tym kąpiel w potoku pod drogą S8!. Zaraz jest lepiej. Potem polowanie na kleszcze. Zmęczenie po takim lesie to jakby 10 albo 15 kilometrów jazdy. Ale takie obrazy wynagradzają trudy walki z błotem.

Chabry i maki...
Widoki piękne, rozległe. Reszta dnia bez uwag. Nocleg na łące koło żwirowni w Orzechowie. Z powodu tego błota krótki przebieg.
Stop ok. 18.00 - przebieg: 51.32km
Link: Dzienny przebieg trasy
|