MIM
Izabella i Marek


Kontakt:
marek[at]mim.cieszyn.pl
Dzień czterdziesty drugi

7.07 Poniedziałek - start: 10.30

Rano jeszcze popadał deszcz. Z tego też powodu opóźniony wyjazd. Dzień gorący i parny. Wyjątkowo ciężki do jazdy.

Chełm ładne, stare miasto. Część staromiejska i „nowomiejska” są zgrabnie połączone. Nie ma jakiegoś rażącego kontrastu. Ciężka pogoda nawet nie usposabiała do fotografowania.

Niestety, jak w wielu miejscach w kraju huliganeria niszczy coś co może służyć innym, normalnym ludziom. I tu widać wyraźnie jak się „wysilili” na MOR w Chełmie.


MOR w Chełmie

Przy wyjeździe z miasta znowu burza. udało się ją przeczekać pod dachem na stacji benzynowej. Potem wioski i pola.

W Żółtanicach MOR nad zalewem i kąpieliskiem. I to kres dzisiejszego dnia. W taką pogodę to się nie da jechać. Tak, więc do wody trochę się ochłodzić i spłukać sól, tym bardziej, że prognozy przewidują burze. I rzeczywiście zaczęły się pojawiać czarne chmury. Trzeba szybko postawić namiot i zabezpieczyć sprzęt. Potem przyszła burza i lało wiele godzin.


MOR w Żółtańcach nad zalewem

Stop 16.00 Przebieg: 33,31 km

Link:  Dzienny przebieg trasy


poprzedni dzień    początek    dzień następny